Desmond bębnił długopisem o gładki blat biurka, omiatając wzrokiem raporty budżetowe leżące przed nim. Coś mu nie pasowało i nie chodziło o liczby. Odkąd Callum wyjechał na zasłużony urlop z Arią i Genevieve, w biurze panowała dziwna atmosfera.
Brak Vivienne, asystentki Calluma, był aż nadto widoczny. Zazwyczaj trudno było przeoczyć jej wręcz obsesyjną obecność. Krążyła wokół Calluma niczym cień,






