Wczesne poranne słońce rzucało długie cienie na ulice, gdy Callum wjeżdżał na firmowy parking. Jego dłonie zaciskały się na kierownicy tak mocno, że aż pobielały mu knykcie. Bezsenna noc całkowicie go wyczerpała, a pusty ból w klatce piersiowej przybierał na sile z każdą mijającą godziną.
Kiedy wrócił do ich domu, Ari zdążyła już wyjechać z Genevieve. Poleciał za nią do Portland, by się z nią spot






