Kiedy dotarła do biura, Callum nadal nie odniósł się do pocałunku. Nie zachowywał się inaczej, gdy przyniosła mu herbatę, nie wydawał się w najmniejszym stopniu rozproszony ani zniechęcony. Jeśli już, to był spokojny i w pełni opanowany.
Wytrącało ją to z równowagi. Irytowało Ari. Przeszkadzało jej to, że potrafił zrobić coś tak jawnie wbrew swoim własnym granicom, a potem o tym nie rozmawiać. Bez






