Wszyscy siedzą i wpatrują się w Xadnera. Oczy Zary mierzą go z niepohamowaną ciekawością. Grant odchrząkuje, czekając, aż Reid coś powie, cokolwiek. Ale on tego nie robi. Zamiast tego wstaje i odwraca się, by odejść.
– Reid – syczy Bronn, co sprawia, że Reid zatrzymuje się, spogląda przez ramię z niezainteresowaniem, po czym odchodzi.
– Wezmę pierwszą wartę – mruczy.
– Jestem Xadner – przedstawia






