*Raine*
– O kurwa. Nie, nie, nie! – mruczy za mną Reid, gdy pędzę w stronę Xadnera. Moje nogi są jak z waty, a ramiona drżą, gdy próbuję wspiąć się na drzewo, by ściągnąć go na dół.
– Zostaw go! – krzyczy leśna fae, ale ja ją ignoruję. Nie wie o tym, że gdy tylko skończę uwalniać Xadnera, wydrę jej gardło. – Powiedziałam, żebyś go zostawiła!
– Możesz się wypchać, ty drzewojebie! – warczę na nią. P






