*Raine*
„On wciąż ma pępowinę...” szepczę, podciągając się bliżej słodko wyglądającego niemowlęcia, ignorując fakt, że noga zdaje się boleć bardziej niż wcześniej.
„Co to oznacza?” pyta Reid z marsowym czołem i mocno zaciśniętymi ustami, oceniając maleńką istotkę, która śpi smacznie.
„To coś na brzuszku... Wciąż jest przytwierdzone. Zazwyczaj odpada po urodzeniu”, rozmyślam, a ogarnia mnie fala de






