*Raine*
— Co się, do diabła, dzieje? — mruczę, zrywając się na nogi. Wsuwam rękę w rękaw koszulki i naciągam ją na brzuch, krzywiąc się z bólu. Moje ramię wciąż pulsuje w miejscu, gdzie Dante musiał naciąć skórę, by chwycić to, co uznałam za potężną drzazgę.
Moje oczy rozszerzają się, gdy widzę Reida siedzącego na Dantym, okładającego go pięścią po twarzy, podczas gdy Dante próbuje się osłonić. Gr






