Elena
— Nie ma mowy, to byłoby niemożliwe. Wierz mi — powiedziała Chloe z rozbawieniem.
Moje oczy wciąż były utkwione w tym samym miejscu, w którym go widziałam. Kiedy zniknął, wpadłam w panikę, ale starałam się zachować spokój na tyle, na ile to możliwe, by nie robić sceny, mimo że czułam, jak moje serce wali jak oszalałe. Był tutaj. Był blisko mnie.
Byłam straumatyzowana tym, co mi zrobił. Spraw






