Elena
Ivy biegała z Dantem po podwórku razem z Baileyem, naszym psem. Cała trójka bawiła się w najlepsze, ciesząc się swoim towarzystwem. Widziałam szeroki uśmiech na twarzy córki i męża; najwyraźniej świetnie się bawili, podczas gdy ja siedziałam przy przesuwnych drzwiach tarasowych.
Uśmiechałam się, obserwując ich.
Małe nóżki naszej córki wyglądały uroczo, gdy uciekała przed tatusiem. Krzyczała






