Stasia
Zostałam na noc w mieszkaniu Westona, bo nie miałam ochoty wracać do domu. Chciałam też spędzić z nim czas; rozmawialiśmy o naszym życiu, o tym, czego pragniemy w przyszłości i czego chcemy dla samych siebie. Nie rozmawialiśmy tylko o facetach; wiedzieliśmy, jak ważne jest, by stawiać siebie na pierwszym miejscu.
Tata zadzwonił do mnie wczoraj wieczorem i powiedział o moim samochodzie.
Podo






