Stasia
Podsłuchałam dziś wieczorem rozmowę taty z Dimitrim, gdy szykowali się do wyjścia na zaprzysiężenie; mówili o tym, jak niesamowicie szybko leci czas. Cóż, pewnie nie spodziewali się, że kiedykolwiek dożyją chwili, w której Dante dobrowolnie ustąpi z tronu lidera Syndykatu.
Dowiedziałam się też, że tata nie zostanie tam długo, bo musi odebrać mamę z lotniska.
Jeśli chodzi o Dimitriego, prawd






