Elena
„Co ty u diabła wyprawiasz?” zapytał Dimitri, powstrzymując gniew. Było oczywiste, że dłużej nie zdoła się hamować. Nie bawił się w gierki i nie żartował, gapiąc się na mnie. Dimitri nigdy nie słynął z umiejętności panowania nad złością, kiedy był wściekły, ale chyba musiał ją kontrolować, chyba że chciał zrobić scenę.
Emocje powoli zaczęły opadać, gdy poprawiłam włosy, starając się myśleć t






