Elena
„Mój mąż?”
To było tak, jakby czytał w moich myślach, ale wiedziałam, że nie jest w stanie. Moje serce biło szybko i mogłabym przysiąc, że za chwilę wyskoczy mi z piersi, jeśli zostanę tu choć chwilę dłużej – chciałam uciec, choć nie wchodziło to w grę. Jego spojrzenie stawało się przerażające.
Skinął głową, biorąc łyk mojej kawy, jakby należała do niego.
„Mhm, twój mąż. Dante Moretti”.
„Nie






