Stasia
Dzisiejszy dzień był dla mnie bardzo intensywny, ale nie narzekałam, bo mimo braku snu zeszłej nocy i szalonej ilości pracy ostatnio, byłam zachwycona radosną nowiną. Moja siostra, Elena, urodziła kilka dni temu i dopiero teraz znalazłam czas, by ją odwiedzić – zostali pobłogosławieni córeczką.
Po nagłej stracie Milo, Elena i Dante przechodzili trudny czas. Byli w żałobie i ciężko im było r






