Stasia
Zmarszczyłam brwi, próbując otworzyć oczy i rozejrzeć się po otoczeniu. Zaczęłam zdawać sobie sprawę, że nie jestem już w klubie i znajduję się gdzieś indziej. Mój wzrok błądził po pokoju w poszukiwaniu czegokolwiek znajomego, ale żaden z elementów wystroju nie przypominał czegoś, co już wcześniej widziałam — nie był to również nasz pokój hotelowy.
Było ciemno, światła były zgaszone, a prze






