Śniadanie zaserwowano w ciągu dnia później niż zwykle po pełni księżyca. Każdy musiał odespać i zupełnie nie miałam nic przeciwko temu. Rozmowa przy stole, kiedy już usiedliśmy do posiłku, toczyła się wokół mnie i mojej przemiany. Wszyscy chcieli wiedzieć, jak to było, i powtarzali, że wyglądałam groźnie i imponująco. Było to trochę krępujące, ale z całych sił starałam się ich wysłuchać. Kiedy sko






