Wataha uformowała krąg wokół mnie i Cami. Ceremonia Krwi zawsze była szczególną okazją. Wilk przysięgający lojalność mnie i mojej watasze to wielka sprawa. Ta ceremonia była jedną z tych rzeczy, które kochałem w byciu Alfą. Jednak stanie w kręgu naprzeciwko Cami wydawało się wyjątkowe w zupełnie inny sposób. Wyglądała olśniewająco w swojej sukience, z rozpuszczonymi włosami, a jej zielone oczy lśn






