"Więc to powiedz. Błagaj mnie, bym dał ci dojść" – zażądał Damien.
"Proszę… pieprz mnie… mocniej… mocniej! Spraw, bym doszła!" – krzyknęłam w akcie desperacji.
Dłonie Damiena ścisnęły moje biodra mocniej, po czym wkręcił swojego kutasa we mnie jeszcze głębiej. Jego kutas uderzał w mój punkt rozkoszy, a moja cipka zaciskała się mocno wokół niego, gdy przybliżał mnie do mojego spełnienia. Wiedziałam






