"Nazywasz mnie dręczycielem?" – zapytał Damien, wyzywająco unosząc brew w moim kierunku.
Czyż nie to właśnie przed chwilą powiedziałam?
"Koniec z tym. Mam dość, wracam. Ty możesz tu zostać tak długo, jak chcesz" – powiedziałam, wstając ze swojego miejsca.
Dźwięk szurającego o podłogę krzesła powiedział mi, że Damien też to zrobił. W następnej chwili poczułam zacisk jego dłoni na moim ramieniu, a p






