Dzwonek do drzwi zabrzmiał ponownie, a ja pośpieszyłam do głównych drzwi. Na szczęście zdążyłam już wziąć prysznic i ubrałam się całkiem przyzwoicie w ubrania, o których zakup poprosiłam pokojówki. Było mi głupio, że zrzucam na nie swoje sprawunki, ale nie wydawały się zaskoczone i chyba nie miały nic przeciwko temu. Domyśliłam się, że Rick powiedział im, iż zatrzymałam się u niego jako gość.
– Dz






