Ta myśl wprawiła mnie w przygnębienie i zauważyłam, że frustruje mnie to jeszcze bardziej niż wcześniej. Bo niby dlaczego miałabym chcieć, żeby Damien był mną zainteresowany bardziej niż w ten fizyczny sposób, którym już się dzielimy?
Zaryłam twarzą w poduszkę i mocno zacisnęłam powieki, rozpaczliwie pragnąc, aby te wszystkie niepokojące myśli po prostu zniknęły.
…
Nie miało znaczenia, jak bardzo






