– Zgadza się. Myślę, że byłoby wspaniale, gdyby Katherine pracowała jako moja sekretarka – stwierdził Damien, stanowczo kiwając głową.
Co?! Co on właśnie powiedział?
– Twoją… sekretarką…? – wybełkotałam w całkowitym szoku.
Czy to nie jest… po prostu szaleństwo?
– Tak, uważam, że byłaby to dla ciebie doskonała okazja do nauki. Wierzę, że jest wiele rzeczy, których mogę cię nauczyć… – potwierdził Da






