POV Rykera
Spojrzałem na pielęgniarkę, a potem z powrotem na Roxy. Wyglądała na zmieszaną. W moim umyśle zakiełkowała wątpliwość, ale milczałem.
— Wynoś się stąd do jasnej cholery! — krzyknęła na pielęgniarkę. — Chcę iść do domu.
Pielęgniarka była tak przerażona, że wybiegła z pokoju, potykając się po drodze. Roxy odwróciła się do mnie z oczami pełnymi łez. — Ryker, ta pielęgniarka jest taka głupi






