Punkt widzenia Brody’ego
Nagle powietrze wypełniło się nienaturalnym wyciem.
– Hybrydy! – krzyknęła Rowena. – Wypuścili je z klatek.
– Kurwa! – warknął Ryker. Wydał rozkaz wszystkim swoim wojownikom, by się zebrali, a Rowena zrobiła to samo ze swoimi wiedźmami. Wycie stawało się coraz bliższe.
– Powinnaś iść i szukać tropu Harper! – rzuciłem do Eleanor.
– Nie! – odparła Rowena. – Co ona zrobi sama






