Punkt widzenia Brody’ego
Stałem twardo na ziemi, mierząc Nadię i Cadena wściekłym wzrokiem. Zza moich pleców dobiegł dźwięk ciężkich, miarowych kroków Rykera. Stanął tuż obok mnie, podczas gdy ja wpatrywałem się w Nadię z poczuciem potężnego wstrząsu.
Moja pierś gwałtownie falowała, a mój wilk drapał pazurami tuż pod powierzchnią skóry. Powietrze było gęste od napięcia. Sposób, w jaki rozmawiała z






