POV Caden
W jaskini było zimno i cicho, jeśli nie liczyć trzasku małego ogniska w kącie. Cienie tańczyły na skalnych ścianach, naśladując mój niepokój. Matka poinformowała mnie, że nadszedł czas.
Kylie stała naprzeciwko mnie z założonymi rękami, lustrując mnie ostrym wzrokiem. Napięcie między nami narastało od tygodni, ale czułem, że teraz nadszedł moment krytyczny.
— Wiem, że coś jest nie tak, Ca






