Ryker POV
W jej dłoni utkwiły drobne odłamki szkła, a ona nieustannie płakała. Zacisnąłem szczękę, by przestać czuć się okropnie, i wyciągnąłem każdy mały kawałek.
— To jest absolutnie niedorzeczne! — warknął na nią Declan. Był wściekły i rozumiałem jego gniew. — Jeśli nie potrafisz zapanować nad swoimi cholernymi emocjami, to po co tu przychodziłaś, Roxy? — uciął.
— Tato, ja… — skrzywiła się, pła






