POV Sienny
Czekałam niecierpliwie, aż Ryker przyjdzie do domu, by pocieszyć Roxy. Czułam się, jakbym czekała na katastrofę. Obrzydliwe uczucie osiadło mi w żołądku i chciało mi się płakać. Naprawdę nie chciałam, żeby Ryker tu przychodził. Dlaczego Roxy nie rozumiała powagi sytuacji? To byłoby dla mnie tak upokarzające. Ale co ważniejsze, byłoby to dla mnie druzgocące. Chodziłam nerwowo po pokoju,






