POV Rykera
Brody odchylił głowę. „No co ty? Była głodna, więc do mnie zadzwoniła. Idę do niej z jedzeniem. Co w tym dziwnego?”
Ukłucie zazdrości przeszyło mi serce. Miałem ochotę wyrwać mu tę brązową papierową torbę i osobiście zanieść ją Siennie. Kiedy poprosiłem ją, żeby zjadła ze mną, uciekła. A teraz zadzwoniła do Brody’ego? Nie mogła zjeść w stołówce? Nie mogąc się opanować, wyrwałem mu torbę






