Perspektywa Sienny
Strach ścisnął mi żołądek. To była ta sama łódź, którą widziałam przycumowaną na końcu pomostu. Czy należała do Roxy? Patrząc na Gemmę, by zrozumieć sytuację, dotarło do mnie, że wykrzykuje imię córki. Wyglądało na to, że Roxy uciekła łodzią, nie mogąc znieść faktu, że wychodzę za Rykera, i najwyraźniej uległa jakiemuś wypadkowi. Zaparło mi dech w piersiach.
„Roxy! Roxy!” – Gemm






