POV Sienny
Tatuś praktycznie nienawidził życia. Odkąd wróciłam ze studiów, był zdania, że nie może już zostać z mamą. Chciał dołączyć do niej w Eterze. Wielokrotnie powtarzał, że ona go woła. Byłam pewna, że ma halucynacje, ale pewnej nocy poszedł do lasu szukać jej ducha. Wyznał, że z nim rozmawiała i powiedziała, że go potrzebuje. Powiedziała, że jestem już zdolną Luną i potrafię o siebie zadbać






