Punkt widzenia Sienny
Po powrocie do domu Brody zaniósł Harper do ich pokoju. Wyglądała krucho, jej zwykły blask przygasł. Lekarz watahy zbadał ją już tydzień temu, ale wciąż nie było odpowiedzi na pytanie, co jej dolega.
Brody siedział obok niej, opierając dłoń opiekuńczym gestem na jej ręce. — Nie rozumiem — powiedział ciężkim głosem. — Nie jest przeklęta ani chora, a jednak coś jest nie tak. Je






