Amy spojrzała na swoje dzieci, zachwycając się ich odwagą. Zmierzwiła każdemu z nich włosy i westchnęła. Była zagubiona i nie wiedziała, co robić. Chociaż Broderick rozwiódł się z Marthą, wciąż ufał jej bardziej niż Amy. Zawsze wpadał w pułapki Marthy. Myśl o tym napawała Amy smutkiem. Gdyby Marthy nie było na horyzoncie, prawdopodobnie bezwstydnie wróciłaby do Brodericka.
– Muszę wam coś powiedzi






