Napięcie w salonie było wręcz duszące, jakby nawet powietrze przestało oddychać. Nikt nie miał odwagi się poruszyć. Wszyscy po prostu stali, próbując przyswoić to, co się działo, i zastanawiając się, czy cokolwiek z tego mogło być prawdą.
Zwłaszcza po tym, jak Selena zrzuciła na nich prawdę tak drastyczną, że zdawała się zatrzymać każde bijące w pokoju serce.
Wzrok Althei nadal tkwił w tej kobieci






