Harper
Zamknął za mną drzwi i pociągnął za nadgarstek, by ustawić mnie dokładnie pośrodku pokoju, abym mogła widzieć wszystko pod każdym kątem.
Wszystkie ściany były pokryte portretami matki Maddoxa. Na każdym miała inny wyraz twarzy, oddający jej rozmaite nastroje. Było tak wiele wariacji, a wszystkie ukazywały ją.
Niektóre obrazy wyglądały niemal jak jej autentyczne zdjęcia.
Zastygłam, niemal n






