Maddox
W noc przyjęcia zaręczynowego Graysona i Tiffany to Harper pocałowała mnie pierwsza, podniecając mnie tak bardzo, że miałem ochotę zrujnować ją w tamtej właśnie chwili. Okazało się, że nie miała ochoty na bycie ze mną, ale jedyne co robiłem, to pragnąłem jej każdej nocy, bo nie mogłem jej mieć. Myślałem o jej ustach, grubych udach, a nawet o tym, jak wstrzymywała oddech, kiedy chwyciłem ją






