Grayson
Jadłem kolację w domu moich rodziców i wydawało się, że trwa dłużej niż zwykle, zresztą wolałem, żeby tak było.
Byli tylko moi rodzice i ja, ponieważ moje siostry nie mogły dotrzeć, ale nie miało znaczenia, kto był obecny. Nawet gdyby to była tylko moja matka i ja, albo mój ojciec i ja, i tak byłoby to milion razy lepsze niż powrót do domu i jedzenie tam kolacji z Tiffany.
Byliśmy w połowi






