Grayson
Było tuż po dziesiątej rano, kiedy dotarłem do parku i usiadłem na drewnianej ławce w pobliżu ścieżki spacerowej; w dłoni trzymałem telefon i wpatrywałem się w bliżej nieokreślony punkt przed sobą.
Kate poprosiła, żebyśmy się tam spotkali, a ja nawet nie zdążyłem zapytać, o co chodzi, bo się rozłączyła.
Postanowiłem pojawić się bez zbędnych pytań. Dopóki nie musiałem spędzać zbyt wiele cza






