Maddox
Byłem w drodze do rezydencji Graysona i Tiffany, żebyśmy mogli wspólnie pojechać na ten głupi rodzinny obiad. Nie mogłem się doczekać, aż te godziny szybko miną.
To tylko ze względu na ojca w ogóle się tam pojawiałem. Nigdy wcześniej nie brzmiał, jakby cokolwiek było aż tak pilne, a to skłoniło mnie do wiary, że ma mi do przekazania coś ważnego.
Tylko po to, by zapomnieć o tym, z czym jeszc






