Maddox
– Co ty tutaj robisz? – zapytałem Kate, zbyt zaskoczony, by złagodzić ton.
Zachichotała.
– Tiffany mnie zaprosiła.
Spojrzałem w bok na moment. No jasne, że to Tiffany.
– Myślałem, że to spotkanie rodzinne – powiedziałem prosto z mostu.
Położyła opuszki palców na czerwonych ustach i zbliżyła się do mnie.
– Ty to zawsze powiesz coś zabawnego. Tiffany stwierdziła, że miło byłoby mieć w pobliżu






