Grayson
Kiedy o ósmej wieczorem dotarłem do jednego z moich apartamentów, powitał mnie kamerdyner. Nadal nie miałem ochoty na kolację, więc poleciłem mu czekać na dalsze instrukcje.
Mając to z głowy, ruszyłem prosto do łazienki i zatrzymałem się tuż przed lustrem. Nie tylko moje policzki wciąż wydawały się lekko zaczerwienione po tamtych spoliczkowaniach, ale w szczęce nadal czułem dyskomfort po c






