Grayson
O dwunastej w południe pojechałem do jednego ze swoich hoteli. Jadłem tam lunch z rodzicami.
Gdyby to był jakikolwiek inny dzień, nie miałbym nastroju, ale miałem powód do świętowania, ponieważ wierzyłem, że do tej pory Claire musiała już załatwić tę sprawę.
Kontrolowałem ją od poniedziałku, upewniając się, że ma dostęp do Maddoxa. Ustaliłem odpowiedni czas, odpowiednią scenografię zarówno






