Harper
— Ona też — odpowiedział Maddox.
— Panie Aldridge — zawołała go miękko. — Zastanawiałam się, czy zechciałby pan...
— Sekundę — rzucił w jej stronę. — Skarbie, będę u ciebie o trzynastej.
Znów go zawołała, a on z irytacją mruknął coś pod nosem, zanim zakończył połączenie. Nie zdążyłam mu nawet powiedzieć reszty.
Wpatrywałam się w telefon przez kilka sekund, myśląc o tym, że Claire jest tuż o






