Grayson
Odkąd tylko podniosłem się z ziemi, nadal nie potrafiłem opuścić parkingu. Zdążyłem już nawet wyregulować fotel, by móc się swobodnie oprzeć, wciąż masując tę część szczęki, w którą wycelowała swój cios Anna.
Sądziłem, że największą niespodzianką okaże się jej powrót, tymczasem okazał się nią fakt, że dałem się jej wystrychnąć na dudka i znokautować.
Niezależnie od tego, z jakiej perspekty






