Harper
Przygotowałam się na coś poważnego, bo właśnie tego się spodziewałam. Do czasu, aż naprawdę usłyszałam, co ma do powiedzenia.
– Zjemy razem pyszną kolację – powiedział swobodnym tonem.
– Ehm... okej? – wydukałam powoli.
– Tylko najpierw trzeba ją przygotować.
Zmrużyłam oczy, próbując zrozumieć, o czym mówi, a gdy do mnie dotarło, wybuchnęłam śmiechem, a dźwięk odbił się echem po całej jadal






