Grayson
— Słucham? — wykrztusili moi rodzice jednocześnie.
Nie zdążyłem im nawet odpowiedzieć, bo Margot weszła mi w słowo.
— Odnosił się do mnie bez szacunku — rzuciła lekceważąco. — Więc wymierzyłam mu mocny policzek.
— Co zrobiłaś? — Ton głosu mojej matki stał się o wiele ostrzejszy.
Margot wzruszyła ramionami. — Zrobiłam to tylko dlatego, że na to zasłużył.
Matka stanowczo potrząsnęła głową. —






