Harper
Tiffany podeszła prosto do konsolety DJ-a, chwyciła mikrofon, a DJ wyłączył muzykę.
– Wszyscy się dobrze bawią? – Jej głos był głośny, ale słodki.
Sala eksplodowała wiwatami i brawami.
– Cieszę się, a za chwilę będzie jeszcze lepiej. Zagramy w zgadywankę.
Wszyscy zaczęli buczeć, a ona cicho zachichotała.
– Spokojnie, będzie naprawdę pikantnie. Zaufajcie mi. Na pierwszy ogień idą Rob i James






