Perspektywa Luciena
Obudziłem się, czując ostry ból w głowie i za oczami. Oraz znajomy zapach domu... Auren. – Auren? – mruknąłem, pewien, że śnię. Moje ciało było ciężkie. Czułem się, jakbym został przeciągnięty przez ogień i lód jednocześnie. Byłem tak odrętwiały, że przez chwilę nie mogłem się ruszyć. Zamrugałem, patrząc na ciemne chmury nade mną, i odwróciłem twarz, by zobaczyć zrujnowane ścia






