Perspektywa Tamary
Osiemnaste urodziny były w naszej watasze momentem wejścia w dorosłość. Wszyscy członkowie stada byli podekscytowani uroczystościami. Cieszyli się nie tylko z powodu Bradleya, ale i z mojego. Odkąd wróciłam, ilość miłości, jaką od nich wszystkich otrzymywałam, była przytłaczająca. Ponadto dzisiejszej nocy miałam po raz pierwszy spotkać swojego wilka. W środku byłam wniebowzięta,






