Auren POV
Nie wiedziałam, jak daleko uciekłam. Drzewa rozmywały się, gdy mijałam je pędem, a stopy piekły z bólu od stąpania po kamieniach i poskręcanych korzeniach na leśnym poszyciu. Oddech wyrywał mi się urywanymi haustami, ale nie zatrzymywałam się. Chciałam tylko być sama, z dala od wszystkich, którzy sprawiali mi ból. Chciałam być z dala od niego. Z dala od wszystkiego. Bez Sienny byłam taka






